Lokalizacja, czyli jak dobrze opisać położenie mieszkania w ogłoszeniu?

W wynajmie nieruchomości, ważne są trzy rzeczy: lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja. To najistotniejszy ze wszystkich czynnik decydujący o skali zainteresowania mieszkaniem, co ma bezpośrednie przełożenie na wysokość naszego zysku. Wydawać by się mogło, że każdy wynajmujący przywiązuje do tego odpowiednią wagę i właściwie określa położenie nieruchomości, jednak rzeczywistość mocno weryfikuje tą tezę.

Miasto i dzielnica

Niezależnie od serwisu ogłoszeniowego, pierwszym filtrem, jaki stosują osoby poszukujące mieszkania na wynajem jest wybór miasta (często również konkretnej dzielnicy) w jakim chcą mieszkać. Jest to tak naturalna kategoryzacja nieruchomości, że robi to każdy – zarówno potencjalny najemca, jak i wynajmujący.

Wskazanie dzielnicy niby nie sprawia problemów, jednak spora grupa właścicieli mieszkań na wynajem albo nie chce o tym pamiętać albo specjalnie niewłaściwie oznacza położenie swojej nieruchomości licząc na większy odzew ze strony potencjalnych najemców. Abstrahując od moralnej oceny takiego przekłamania, powiem tylko, że niewiele nam ono da poza dodatkowymi bezowocnymi telefonami i spotkaniami. Dlaczego? Bo skoro ktoś poszukuje mieszkania przy ul. Św. Marcin w samym centrum Poznania, to niekoniecznie będzie chciał wynająć mieszkanie znajdujące się na osiedlu Kosmonautów zlokalizowanym na obrzeżach miasta, niezależnie od standardu jaki mu zaoferujemy.

Ulica

[socialpoll id=”2400473″ path=”/polls/2400473″ width=”280″]

Prawidłowe wskazanie dzielnicy to często ostatnie lokalizacyjne dookreślenie stosowane przez wynajmujących w ich ogłoszeniach. Przyjęło się w Polsce, że adres położenia nieruchomości to rzecz święta i opatrzona klauzulą „ściśle tajne”. Tak naprawdę, nikt nie jest w stanie powiedzieć skąd wynika ta poufność. Co prawda, popularne serwisy ogłoszeniowe nie umożliwiają jeszcze skorzystania z filtra zawężającego wyniki poszukiwań do konkretnej ulicy, jednak osoba która zainteresuje się naszym ogłoszeniem będzie chciała dowiedzieć się, gdzie dokładniej znajduje się mieszkanie.

Jednym z rozwiązań stosowanych przez wynajmujących lub osoby działające w ich imieniu jest dookreślenie ulicy w samym tytule ogłoszenia. Odpowiadają tym samym na pytanie osób poszukujących mieszkania jeszcze zanim otworzą one je w nowej zakładce przeglądarki i zajrzą w głąb ogłoszenia. Technika ta jest skuteczna przede wszystkim przy nieruchomościach położonych w ścisłych centrach miast lub prestiżowych lokalizacjach. Sam osobiście, nie jestem jej wielkim zwolennikiem, starając się zawsze zawrzeć w tytule krótki opis mieszkania, który zainteresuje potencjalnego najemcę i zachęci go do zapoznania się z nasza ofertą bardziej szczegółowo.

Drugim rozwiązaniem – coraz częściej stosowanym przez wynajmujących – jest wskazanie ulicy położenia nieruchomości w pierwszym zdaniu ogłoszenia. Dlaczego w pierwszym, a nie drugim lub na końcu? Bo skoro już wiemy, że lokalizacja jest najważniejsza, to na samym początku ogłoszenia warto poinformować poszukujących czy nasze mieszkanie leży w kręgu ich zainteresowań czy niekoniecznie. Niektórzy idą jeszcze dalej i – poza wskazaniem ulicy – podają numer domu lub budynku, ale bez numeru lokalu. Dzięki temu, osoba szukająca mieszkania jeszcze przed kontaktem z nami może wpisać w Google adres i poznać jej dokładniejsze położenie.

Komunikacja

Żyjemy w czasach, gdy każdy z nas chce dotrzeć do konkretnej informacji w jak najkrótszym czasie. Możemy zatem niewielkim trudem wzbogacić nasze ogłoszenie o wartość dodaną w postaci opisu znajdującej się w pobliżu komunikacji miejskiej oraz szybkości w dotarciu do strategicznych punktów miasta. Taki opis zamieszczają przede wszystkim agencje nieruchomości, jednak coraz częściej spotkać można ogłoszenia osób fizycznych, które nie pomijają tak przydatnego elementu.

Uprzedzę od razu, że nie będzie się to wiązać z chodzeniem po każdym z pobliskich przystanków i spisywaniem rozkładu jazdy autobusów czy tramwajów. Wystarczy, że wejdziemy w Google Maps i wpiszemy adres położenia nieruchomości – narzędzie samo wskaże zatrzymujące się nieopodal środki transportu, musimy je tylko przepisać.

Dla zmotoryzowanych możemy natomiast napisać o możliwych trasach dotarcia do centrum oraz czasie takiego przejazdu. Może znasz jakąś mniej uczęszczaną drogę omijającą korki? Bez obaw, nie musisz jej tłumaczyć w ogłoszeniu, jednak taka informacja może dodatkowo zainteresować potencjalnych najemców.

 

Zawarcie w ogłoszeniu dokładnego adresu położenia nieruchomości, przypisanie ogłoszenia do właściwej dzielnicy i dodanie krótkiego opisu możliwych środków transportu ma za zadanie przede wszystkim wzbogacenie go o informacje, które zainteresują potencjalnych najemców i pomogą im podjąć decyzję na „tak” jeszcze przed obejrzeniem mieszkania. Ograniczymy też liczbę telefonów i spotkań, które odbylibyśmy z osobami, które szukają czegoś innego, aniżeli to co mamy im do zaoferowania. Po co więc tracić czas na coś, co nie przybliży nas do wynajęcia mieszkania? Nie zapominajmy: czas, to pieniądz.copyscape-seal-blue-120x100

Borysław Pasierbski

wynajemca logo bez krawedzi

Oceń artykuł

słabyprzeciętnydobrybardzo dobrywspaniały (7 głosów, średnia: 5,00 / 5)
Loading...

Przeczytaj również

Dodaj komentarz