O co pytać potencjalnych najemców przed wynajmem mieszkania?

Właściwa selekcja najemców to kluczowy element determinujący bezpieczny wynajem. To, ile o nich wiemy i jak poprowadzimy rozmowę pomoże nam podjąć decyzję, czy są to osoby godne naszego zaufania, wypłacalne i odpowiedzialne. Warto więc wiedzieć o co zapytać już na etapie pierwszych rozmów z potencjalnymi najemcami. Poniżej zestaw pytań, które powinniśmy zadać zainteresowanym.

Ile osób będzie mieszkać w mieszkaniu?

Pytanie podstawowe, które powinno zostać postawione jako pierwsze. Dlaczego? Bo niezależnie od tego czy wynajmujemy kawalerkę, czy dwu- albo trzypokojowe mieszkanie sami zdroworozsądkowo potrafimy ocenić ile osób będzie tam mogło i chciało zamieszkać. Gdy liczba ta będzie niższa od przewidywanej to w porządku. Jeśli jednak usłyszymy, że w kawalerce będą chciały zamieszkać trzy osoby to już powinniśmy się zastanowić czy są to nasi wymarzeni lokatorzy.

Zadanie tego pytania na wstępie pozwoli też już nam ustalić, czy widzimy się ze wszystkimi osobami które miałyby w wynajmowanym mieszkaniu zamieszkać czy też są inne, które przed podjęciem decyzji o wynajmie będą je jeszcze prawdopodobnie chciały zobaczyć. Warto przy tym zaznaczyć, że na umowie najmu powinny widnieć wszystkie osoby dorosłe mające zamieszkiwać naszą nieruchomość – ma to zasadnicze znaczenie przy ewentualnym egzekwowaniu należności w ramach ich solidarnej odpowiedzialności za zobowiązania wynikające z umowy najmu. Dajemy tym samym jasny sygnał, że nie będziemy tolerować podnajmu lub udostępniania mieszkania osobom trzecim.

Gdzie dotychczas mieszkali?

Część osób zainteresowanych może poszukiwać mieszkania z uwagi na przeprowadzkę, zmianę miejsca pracy, większe potrzeby co do liczby pokoi czy standardu mieszkania. Możemy się również spotkać z sytuacją, gdy potencjalni lokatorzy wyprowadzają się, bo ich poprzedni wynajmujący sprzedał nieruchomość lub po prostu idą „na swoje” po raz pierwszy. Odpowiedź, jaką usłyszymy da nam znać z kim mamy do czynienia – czy ktoś szuka mieszkania na szybko, bo przed czymś ucieka, czy też kierują nim inne, szczere i nie budzące podejrzeń pobudki. Bardzo ważne jest, by zwrócić uwagę na sposób, w jaki najemcy odpowiedzą na nasze pytanie: czy pojawi się zdenerwowanie, czy przyjdzie im to naturalnie. A jeśli się wyprowadzają z innego wynajmowanego mieszkania: czy są nam w stanie podać numer kontaktowy do wynajmującego by poprosić o referencje?

Jaka jest ich sytuacja finansowa?

To pytanie, które niepotrzebnie wzbudza najwięcej oporów ze strony wynajmujących. Nie bójmy się pytać najemców o wysokość ich zarobków. Jeśli udalibyśmy się o banku po pożyczkę na kwotę 10.000 zł to musielibyśmy przedstawić co najmniej oświadczenie o zarobkach i wyrazić zgodę na sprawdzenie w bazach dłużników. Przy wyższych kwotach warunkiem udzielenia kredytu będzie dostarczenie jeszcze innych, dodatkowych dokumentów. Cały czas przy tym, mówimy o zobowiązaniach, które mogą nie sięgać nawet połowy kwoty miesięcznego czynszu.

Jeśli zamierzamy komuś powierzyć do używania mieszkanie warte kilkaset tysięcy złotych, to z całą pewnością mamy prawo zapytać gdzie te osoby pracują i ile zarabiają. Zwyczajnie czy stać ich na wynajem naszego mieszkania? Po co nam lokatorzy, którzy za miesiąc przestaną płacić czynsz?

Na jaki okres chcieliby zawrzeć umowę najmu?

Tym pytaniem już dookreślamy pewne warunki samego wynajmu i otrzymujemy odpowiedź, czy okres najmu proponowany przez najemców jest zbieżny z naszym. Sami przecież wiemy, czy zamierzamy podpisać umowę na czas określony czy nieokreślony. Na rok, czy może na 6 miesięcy? Ustalenie tego na tym etapie oszczędzi nam czasu, jeśli okaże się, że nasi rozmówcy mają pomysł zupełnie odmienny od naszego – w takim wypadku już na tym etapie możemy zakończyć rozmowę.

Czy są gotowi zawrzeć umowę najmu okazjonalnego?

Umowa najmu okazjonalnego jest coraz częściej stosowanym środkiem zapobiegawczym przed dzikimi i nierzetelnymi lokatorami – umożliwia ona bowiem znaczne skrócenie ścieżki do uzyskania tytułu egzekucyjnego i eksmisji niepożądanego najemcy. Warto więc zapytać, czy zainteresowani gotowi są podpisać taką umowę najmu i spełnią wszystkie ustawowe przesłanki niezbędne do jej zaistnienia. Jeśli nie będą znali tej instytucji, powinniśmy ją im w prosty sposób opisać. Brak otwartości najemcy na takie rozwiązanie da nam sygnał, że może nie do końca jest on pewny tego jak będzie wywiązywać się ze swoich zobowiązań. Czy takiego lokatora szukamy? Jeśli nie, to kończmy rozmowę. No chyba, że sami nie przewidujemy takiego mechanizmu zabezpieczającego nasz najem.

Od kiedy chcieliby się wprowadzić?

Jeśli omówiliśmy już wszystkie warunki, wysokość czynszu, kaucję i inne elementy, a nasi zainteresowani chętni są wynająć mieszkanie to powinniśmy zapytać: od kiedy? Może się bowiem okazać, że ktoś jest gotowy wprowadzić się już następnego dnia, a inny dopiero po zakończeniu obecnej umowy najmu za np. trzy tygodnie. Ustalmy to już teraz żeby nie było niedomówień. Może z pewnych przyczyn zależy nam na szybszym albo późniejszym wynajęciu? To powinniśmy otwarcie z najemcami omówić już teraz.

Czy podpiszą umowę rezerwacyjną?

Niezależnie od tego, czy najemcy deklarują chęć wprowadzenia się do naszego mieszkania jutro czy za miesiąc warto powiedzieć „sprawdzam”, czyli zapytać czy podpiszą z nami umowę rezerwacyjną i wpłacą opłatę rezerwacyjną w wysokości np. połowy kaucji? Taka opłata powinna zostać zaliczona na poczet kaucji po podpisaniu umowy najmu, ale jeśli do wynajmu nie dojdzie to przepada na korzyść wynajmującego. To pytanie i to rozwiązanie zabezpiecza nas przed osobami, które deklarują chęć wynajmu, ale jednocześnie chodzą i szukają czegoś innego zwodząc nas tylko i trwoniąc nasz czas. Zdarza się bowiem, że gdy słyszymy „tak, chcę wynająć” to zdejmujemy ogłoszenie z Internetu w dobrej wierze, a później okazuje się, że cały proces poszukiwania najemców musimy rozpoczynać na nowo.

Umowa rezerwacyjna wynajmu mieszkania oszczędzi nam takich sytuacji – jeśli ktoś nie chce jej podpisać to szukajmy dalej. Jeśli jednak podpisze i wniesie opłatę rezerwacyjną to w najgorszym wypadku za stracony czas otrzymamy swego rodzaju odszkodowanie. Wzór takiej umowy znajdziesz TUTAJ.

 

Powyższe pytania są przykładowe. Warto je czasami pogłębić w zależności od sytuacji i dopytać gdyby coś budziło nasze wątpliwości. Bezpieczny wynajem zaczyna się jednak już na etapie poszukiwania najemców – nigdy nie podchodźmy do tego pobieżnie i z przymrużeniem oka. Im więcej bowiem będziemy wiedzieć o naszych najemcach, tym mniejsze ryzyko komplikacji już na etapie samej umowy najmu.

Borysław Pasierbski

Oceń artykuł

słabyprzeciętnydobrybardzo dobrywspaniały (9 głosów, średnia: 4,78 / 5)
Loading...

Przeczytaj również

Dodaj komentarz