Malowanie ścian, przybijanie gwoździ, naprawa usterek – co może, a co musi najemca?

Niemal każdy najemca chce choć w niewielkim stopniu dopasować wygląd wynajmowanego mieszkania do swoich upodobań, by poczuć się w nim, jak u siebie. Nawet najdrobniejsze aranżacyjne próby mogą jednak stać się źródłem konfliktów, nie wspominając już o tak wrażliwych kwestiach, jak naprawy usterek czy konserwacja sprzętów w mieszkaniu. O czym powinni pamiętać najemcy i właściciele?

Obowiązki najemcy i właściciela dotyczące naprawiania szkód i usterek w wynajmowanym mieszkaniu precyzyjnie określają przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów. Pamiętajmy jednak, że pierwszeństwo przed nimi zawsze mają ustalenia zawarte w umowie najmu. By uniknąć nieporozumień w przyszłości, razem z najemcą możemy ustalić konkretne granice ?bycia u siebie? oraz uzgodnić szczegółowy zakres obowiązków.

Warto jednak zachować zdrowy rozsądek. Nie chcemy przecież zniechęcić naszego najemcy – szczególnie wtedy, gdy zależy nam na lokatorze przynajmniej na kilka lat. Podpowiadamy, jak poradzić sobie z kilkoma kwestiami, które stają się najczęstszym źródłem problemów w wynajmowanych mieszkaniach.

Malowanie ścian

Nic nie wpływa na samopoczucie lokatorów tak, jak kolor ścian. Choć w wynajmowanym mieszkaniu najlepiej postawić na neutralną biel, nie wszystkim najemcom musi ona przypaść do gustu. Jak poradzić sobie z kwestią zmiany koloru ścian w mieszkaniu?

Przede wszystkim pamiętajmy o tym, że jakiekolwiek zmiany w wynajmowanym mieszkaniu powinny być wcześniej uzgodnione z właścicielem. Jeśli nasz lokator zapyta o możliwość przemalowania mieszkania, możemy więc oczywiście odmówić. Spróbujmy jednak wczuć się w jego skórę – w końcu w wynajmowanym mieszkaniu najemca chce poczuć się, jak w domu. Warto umożliwić mu chwycenie za pędzel, szczególnie że:

  • zrobi to na własny koszt,
  • przed zakończeniem okresu najmu lokator ma obowiązek przywrócić mieszkanie do jego pierwotnego stanu lub pokryć koszty stosownych prac z kaucji.

By uniknąć niejasności, odpowiednie zapisy dotyczące zmiany koloru ścian warto umieścić w umowie najmu. Nie bójmy się jednak zaufać naszym najemcom – być może mają ciekawe pomysły aranżacyjne, które w przyszłości pomogą nam szybciej znaleźć kolejnych chętnych?

Wieszanie półek i przybijanie gwoździ

Tak jak w przypadku zmiany koloru ścian, zanim w ruch pójdzie młotek lub wiertarka, najemca ma obowiązek zapytać właściciela o zgodę na wieszanie ramek i obrazów, ozdób czy półek. Podejmując decyzję pamiętajmy, że zgodnie z ustawą (lub indywidualnymi ustaleniami zawartymi w umowie) ubytki i dziury powinny być załatane przed zwróceniem mieszkania właścicielowi. W przeciwnym razie możemy odliczyć koszty napraw z kaucji.

Jeśli jednak boimy się o ściany w naszym mieszkaniu lub nie wierzymy w majsterkowe umiejętności naszego najemcy, zawsze możemy podsunąć mu pomysł wykorzystania rzepów lub plastrów mocujących. Lokator powinien jednak pamiętać, że po jego stronie leży obowiązek dokładnego wyczyszczenia lub odmalowania ścian, jeśli powstaną na nich jakiekolwiek zabrudzenia.

Kwestie wiercenia i wbijania gwoździ najlepiej ustalić jeszcze przed podpisaniem umowy najmu, umieszczając w niej odpowiednie zapisy.

Naprawy i remonty

Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami zawartymi w ustawie o ochronie praw lokatorów, do obowiązków najemcy należy naprawa i konserwacja:

  • podłóg, posadzek, wykładzin podłogowych oraz ściennych okładzin ceramicznych, szklanych i innych;
  • okien i drzwi;
  • wbudowanych mebli, łącznie z ich wymianą;
  • trzonów kuchennych, kuchni i grzejników wody przepływowej, podgrzewaczy wody, wanien, brodzików, mis klozetowych, zlewozmywaków i umywalek wraz z syfonami, baterii i zaworów czerpalnych oraz innych urządzeń sanitarnych, w które lokal jest wyposażony, łącznie z ich wymianą;
  • osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej, z wyłączeniem wymiany przewodów oraz osprzętu anteny zbiorczej;
  • pieców węglowych i akumulacyjnych, łącznie z wymianą zużytych elementów;
  • etażowego centralnego ogrzewania, a w przypadku gdy nie zostało ono zainstalowane na koszt wynajmującego, także jego wymiana;
  • przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych aż do pionów zbiorczych, w tym niezwłoczne usuwanie ich niedrożności;
  • innych elementów wyposażenia lokalu i pomieszczeń przynależnych przez:
    • malowanie lub tapetowanie oraz naprawę uszkodzeń tynków i ścian oraz sufitów;
    • malowanie drzwi i okien, wbudowanych mebli, urządzeń kuchennych, sanitarnych i grzewczych.

Jeśli w wynajmowanym mieszkaniu posiadamy sprzęty lub meble, które wymagają szczególnej troski, dopilnujmy, by w treści umowy najmu znalazły się dotyczące ich zapisy. Możemy nawet wskazać w niej konkretne firmy, które zajmą się konserwacją, przeglądami lub naprawą.

Autorem wpisu gościnnego jest Piotr Majewski – ekspert rynku nieruchomości, współredaktor bloga Morizon, a prywatnie wielbiciel wędrówek górskich.

Oceń artykuł

słabyprzeciętnydobrybardzo dobrywspaniały (2 głosów, średnia: 5,00 / 5)
Loading...

Przeczytaj również

1 Comment

  1. Wynajmujacy

    Warto takie kwestie omówić przed podpisaniem umowy, wydają się błahe, ale potem można oszczędzić sobie zbędnych nerwów. Dobry kontakt najemcy z wynajmującym to podstawa.

    Reply

Dodaj komentarz